Zmywanie a lubienie.

– Zmywanie można lubić, można nie mieć doń żadnych uczuć no i można nie znosić. Którą z opcji wybierzesz – ta będzie. Ale pamiętaj o jednym – zmywać trzeba codziennie.

Tej nauki udzieliła mi dawno temu Mama. Miałam mniej niż 10 lat, nikt nie miał pojęcia, że kiedyś zaistnieje takie cudo jak zmywarka wiec przemyślałam temat i postanowiłam, że ja zmywać LUBIĘ.

I lubiłam!

Jak jeździliśmy z przyjaciółmi pod namioty – zmywałam ochotniczo – bo lubiłam.
I w domu też lubiłam zmywanie.

Trwał ten stan dość długo, aż któregoś dnia w Polsce objawiły się zmywarki. Natychmiast kupiłam ten cud techniki, mimo dość powszechnie panującej podówczas opinii, że te zmywarki to nie zmywają za dobrze.
Nawiasem – skąd ona się wzięła? Ta zła opinia? Bo zmywarek nie było więc raczej nie z czyichś negatywnych doświadczeń..
Nikt ze znajomych nie miał, byłam zdecydowanie pierwsza, to była pierwsza połowa lat 90. Krzywdzącą opinię zweryfikowałam w praktyce, zmywarka zmywała idealnie. Bardzo się polubiłyśmy. BARDZO!

Od tego czasu przestałam zmywać.

I żeby nie było – nadal lubię zmywać.

Również od tego czasu wiem, że lubienie (np. zmywania) to jest DECYZJA. Nie emocja, nie stan duszy tylko decyzja. Serio!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.