ZIMNE spojrzenie na lody!

Myślicie że takie normalne lody nie mogą niczym zaskoczyć?
Ha!
Zaprosiliśmy na lody Helenkę. Helenka wybrała lody czekoladowe – jak zawsze. Ale pojawiła się opcja “chcesz spróbować moje?”
Chciała!
Wiśniowe nie zaskoczyły niczym, po prostu były OK.
Cytrynowe okazały się OK mimo, że nie były żółte. Uświadomiło mi to, że faktycznie – jak żyję nie widziałam białej cytryny a lody cytrynowe zwykle są białe.
Zaskoczenie pełne objawiło się przy lodach miętowych. Że zielone – nic to! Ale smak został skomentowany ze zdumieniem odkrywcy: PASTA DO ZĘBÓW! I to jest prawda, miętowe lody mają smak pasty do zębów!!

To pokazuje jak się nam wkradają do głowy różne sugestie. CUDZE!
Bo tak ogólnie to wiadomo – jesteśmy świadomymi konsumentami i nie ulegamy reklamom! Choćby nie wiem ile ich było!!
Ale i nam trzeba spojrzenia dziecka aby zauważyć lody o smaku pasty do zębów a nie mięty z czekoladą wg opisu w lodziarni.

4 myśli na temat “ZIMNE spojrzenie na lody!”

  1. Moje dzieci w swoim czasie, kiedy odwiedziliśmy je na wsi, gdzie spędzały wakacje, radośnie zakomunikowały, że piją mleko od krowy, które jest tak dobre jak to z kartonika.

    1. Mnie to osobiście dziwi bo mleka od krowy nie lubiłam a mleko ze sklepu – zawsze!

  2. Ciekawe, co powiedziałaby Helenka, próbując różne dziwne smaki lodów w pewnej lodziarni o nazwie “Szalony Kapelusznik” w Monachium. Ja byłam zaskoczona lodami o smaku… kiełbasy 😉 Brrrr…

    1. Jadłam lody o smaku buraczków.
      Smakowały jak buraczki tylko zimne.
      Jednak lubię aby lody miały smak wiśniowy lub czekoladowy.
      Ewentualnie ta pasta do zębów ujdzie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.