Przedstawienia dyplomowe…

Uwielbiam teatr. W teatrze, tak jak w całej sztuce nie szukam rozrywki, szukam odpowiedzi na pytania, które nurtują mnie na co dzień:

Szantaz plakat
Szantaż – ze strony PWST
  • Co we mnie, w nas siedzi, jaki Bóg, jaki Diabeł i dlaczego jesteśmy, jacy jesteśmy
  • Gra naszym życiem, kto jest graczem?, Bóg i Diabeł (z poprzedniego punktu)?, Serce i Rozum?, złośliwy los?
  • Emocje kontra rozum i inne demony.
  • Czy Świat jest heurystyczny? czy deterministyczny? Chcę wierzyć, że jest zorganizowany na wzór Douglasa Adamsa i Terry Pratchetta ale czy na pewno?

I tak można by długo, bardzo długo. Mam nadzieję, że blog jeszcze trochę pożyje i pojawią się okazje do wynurzeń tego typu. W każdym razie z moimi oczekiwaniami koresponduje teatr PWST. Scena komercyjna musi dbać o kasę, publiczność, przychylność polityków itd. Studenci tego wszystkiego nie muszą, mogą mówić o tym, co ich boli. Moja miłość do spektakli dyplomowych rozkwitła po spektaklu Odyseje 2014 i trwa. Na spektaklach dyplomowych bywam.

W tym roku miałem trzy okazje spotkać się ze studentami PWST: Czytaj dalej Przedstawienia dyplomowe…

Pierwszy wpis na moim własnym blogu

Quo vadis
Quo vadis

Dzień dobry.

Najlepszy sposób na naukę i rozwój (nie tylko w sferze szeroko rozumianego IT), to realizacja własnych projektów. Innymi słowy, żeby nauczyć się pływać, trzeba wyznaczyć sobie cel i pływać, żeby nauczyć się wspinać, trzeba znaleźć ścianę (ściankę) i do skutku próbować na nią wleźć. Żeby nauczyć się programować, trzeba programować.

W zeszłym roku z zazdrością patrzyłem na „konkursowiczów”. Niemniej jak MACIEJ ANISEROWICZ devstyle.pl ogłosił bieżący konkurs wahałem się do ostatniej chwili. Wahałem się bo nie znam żadnej platformy do blogowania, bo mam ciężkie pióro, bo nie mam czasu i wreszcie bardzo, bardzo obawiam się pokazania środowisku mojego kodu i oceny, że mój projekt jest mało ambitny, żeby nie powiedzieć trywialny. Wahałem się do ostatniej chwili, dlatego dzisiaj, po pracy (z przerwą na meetup wrocławskich DevOpsów) siedzę i ćwiczę WordPressa.

Biorąc udział w konkursie chcę zrealizować następujące cele:

  1. Startując od zera, przećwiczyć WordPressa (ewentualnie inne maszynki do blogowania)
  2. Przełamać strach przed formułowaniem swoich myśli na piśmie
  3. Zrobić refaktoring napisanej kiedyś gierki, w tym:
    • Dobrać technologie
    • Uzupełnić funkcjonalności, na uzupełnienie których zabrakło czasu
    • Znaleźć inny (najlepiej darmowy) serwer Javy niż pivotal i nauczyć się go obsługiwać i wystawić działającą aplikację na widok publiczny
    • Dorobić wersję mobilną na Androida
  4. Last but not least, kontynuować prowadzenie bloga po zakończeniu konkursu

Z takimi założeniami, pełen obaw przystępuję do pracy. Bądźcie surowi, ale sprawiedliwi w ocenie moich starań. Bardzo liczę na życzliwość.