JDD dzień pierwszy

JDDPaździernik miesiącem spotkań i konferencji – wszyscy po wakacjach nabierają nowej energii i “życie” rusza pełną parą. Ja też wpadłem w ten wir, więc nastąpi ciąg przynajmniej czterech postów podsumowujących mój udział w kolejnych eventach.

Mój pierwszy październikowy event to JDD (https://jdd.org.pl/).

Lubię JDD, to moja pierwsza duża konferencja po powrocie do “życia developera” gdzie w zeszłym roku jechałem pełen kompleksów i obaw. Wtedy okazało się, że odnalazłem się na konferencji i w środowisku i dla wzmacniania pozytywnych wrażeń JDD zostanie chyba stałym punktem w moim kalendarzu (choć, takich “stałych punktów” zrobiło się w ciągu tego roku bardzo dużo – biorąc pod uwagę plany biegowe, nie wiem czy mi starczy urlopów i weekendów 🙂 ).

W tym roku konferencja odbywała się w nowym miejscu. Czy krakowskie EXPO było lepszym miejscem niż zeszłoroczny hotel? Moim zdaniem chyba tak, choć trochę przeszkadzał mi układ sal. Sala “główna” miała na środku szeroką scenę z ekranami po obydwu jej stronach i trudno było usiąść tak, żeby być blisko prowadzącego i ekranu jednocześnie, sale pozostałych traków natomiast były wąskie i niemiłosiernie długie. Jak przyszło się późno na prezentację popularnego mówcy, do wyboru było usiąść z tyłu i nie widzieć ekranu albo siedzieć na podłodze, bo rzędy z przodu zapełniały się momentalnie. Niemniej generalnie EXPO było bardziej przestronne i wszyscy chyba mieli znacznie większy komfort.

Inne zabawne spostrzeżenie jest takie, że w ubiegłym roku na stoiskach firm sponsorów (i jednocześnie rekruterów) było sporo gadżetów dla dzieci. Wynika to chyba ze słusznego spostrzeżenia, że gros dzisiejszych javowców dorosła do dzieci. Dlatego liczyłem trochę, że przywiozę cały worek gadżetów dla Franka a okazało się, że nic z tego. Na stoiskach poza długopisami było sporo pomysłowych akcesoriów ale raczej nie dla dzieci.

Przy okazji napiszę, że bardzo przypadł mi do gustu pomysł loterii Kubekpieczątkowej. Chodzenie od stoiska do stoiska zwykle mnie krępowało i czy to rozmowa z fajną firmą czy prośba o fajny kubek (zbieram kubki a w tym roku wypatrzyłem taki – właśnie piję z niego kawę) wymagała przełamania nieśmiałości i skrępowania. Kartka na której trzeba było zebrać pieczątki na wszystkich stoiskach, żeby wylosować gadżet od organizatorów – pozwalała mi podejść do stoiska z tekstem: “wezmę pieczątkę ale w zamian musimy chwilę porozmawiać” i to załatwiało sprawę.

Po tym przydługim wstępie, czas do krótkiego opisu prezentacji na których byłem. Chciałbym podkreślić dwie rzeczy:

  1. mam swoich ulubionych prezenterów: Sławek Sobótka, Jarek Ratajski, Piotr Przybył, Jarek Pałka, Bartek Kuczyński a od tego roku również żona Piotra Anita Przybył (mam nadzieję, że jej miękkie prezentacje wejdą na stałe w świat IT). Są to ludzie, którym spijam słowa z ust i proszę nie zarzucać mi braku obiektywizmu bo jest to zamierzone i celowe
  2. notatki o wystąpieniach robię głównie dla siebie. Chcę żeby pamięć co widziałem i co zwróciło moją uwagę przetrwała trochę dłużej, żeby móc tutaj wrócić, kiedy będę się zastanawiał czy już tą prezentację widziałem.

Na pierwszy ogień, zaraz po ceremonii otwarcia poszedł “czarodziej Świata Javy” Jarek Ratajski.

1. O annotacjach – czas powstrzymać demony – Jarek Ratajski.

To druga prezentacja Jarka, którą widziałem na żywo i przedstawiany przez niego świat jest mi bliski. Nie wiem czy to jest świat realny, codzienność temu przeczy i spycha ten świat gdzieś do doliny pod magiczną Jarkową górą ale ja w swojej naiwności głęboko wierzę, że ten świat zwycięży i jestem gotów połamać miecz, żebym mógł w nim żyć. Nie czuję się na siłach streszczać Jarka ale nagranie prezentacji pewnie się pojawi. Zachęcam gorąco do obejrzenia. Ja ze swojej strony zacytuję wprowadzenie autora z programu konferencji.

“Czy piszesz z użyciem JavaEE czy też Springa jeden element jest wspólny – twój kod to pół java pół annotacje. Na początku wydaje się to fajne: kilka zaklęć poprzedzonych znakiem @ i moc kontenera przybywa. Mamy magicznie ustawiające się połączenie z bazą danych, automatyczne transakcje, sprawdzanie uprawnień, a do tego beany wstrzykują się szybciej niż mieszanka paliwowa w passacie TDI. Ale nadchodzi taki dzień kiedy demony domagają się zapłaty. W piątek o 15:00 właśnie chcesz wrzucić nową wersję systemu na produkcję i zacząć celebrować weekend. A tu nagle leci NullPointerException i to ze StackTracem, przy którym Moda na Sukces wydaje się mini serialem. Nagle okazuje się, że @Inject to @Infect, a @Autowired to tak naprawdę @Autoweird. Transakcje wcale się nie startują, security nie działa, a metoda, która ma napisane return 2+2; zwraca 7. Tylko testy są zielone, bo w testach oczywiście wszystko testowane jest na mockach i nie ma prawa się wywalić. Wtedy czasem możesz się zastanawiać, czy warto było brnać w te Tomcaty, Jbossy i Websphere? Ale jest za późno – straciłeś kontrolę nad systemem i jedyne co możesz zrobić to zapłacić własnym potem i nadgodzinami za przyzywanie demonów. Normalne…. ale wcale nie musi być: od kiedy jest Java 8 to mamy już o wiele pewniejsze / funkcyjne rozwiązania na takie problemy jak np. transakcje i security. Rozwiązania, które nie zależą od humorów serwera, a gwarantowane są przez kompilator, a w ostateczności przez testy, które działają na prawdziwym kodzie, a nie na mockach. Jak wygląda taka funkcjonalna alternatywa i jak to pogodzić (lub nie!) z serwerami aplikacji i zastanym kodem…. o tym właśnie będzie wykład!”

Prezentację z tegorocznego Devoxxu można zobaczyć tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=ySXlsZDJMgc

Jedna z rad Jarka zapisanie się i aktywne korzystanie z portalu https://4programmers.net/ zastosowałem natychmiast.

2. Orchestrate your choreographyDaniel Pokusa.

Daniel bazując na prostych przykładach pokazał ciekawie i kompleksowo konsekwencję naszych wyborów jeżeli chodzi o budowanie powiązań pomiędzy modułami. Zdaje się, że tegoroczne JDD było poświęcone szeroko rozumianemu CQRSowi. Prezentacja Daniela to jedyna z tego cyklu, którą widziałem i nie żałuję a tak naprawdę chciałbym wrócić do tych slajdów w chwili wolnego czasu dla większego zrozumienia. Daniel udostępnia swoją prezentację: https://www.slideshare.net/danielpokusa/orchestrate-your-choreography. Ja na pewno do niej wrócę.

3. A quick introduction to Docker, challenges in monolithic applications
Tomasz Kwieciński

Niestety nie przeczytałem ze zrozumieniem tematu i trochę przypadkowo trafiłem na tę prezentację. Prelegent omówił organizacyjną stronę zagadnienie a dokładnie konkretny case biznesowy, ja natomiast spodziewałem się więcej technikaliów. Mój błąd. Za to firma Yggdrasil, którą reprezentował prelegent była dobrym duchem imprezy. Po prezentacji  czekało na nas piwo. Było to dokładnie w momencie kiedy było mi bardzo potrzebne. Dziękuję!

4. Case study of a good enough architecture – Jakub Kubryński.

Przegląd podstawowych cech przemyślanego projektu. Aż tyle i tylko tyle.

5. Bezpieczny wypoczynek – czyli uwierzytelnianie RESTaKrzysztof Benedyczak.

Dla mnie kapitalna prezentacja, pokazująca problemy i zagrożenia aplikacji RESTowej, czyli z definicji bezstanowej, czyli niepamiętającej kto się do niej odwołuje.
Ponieważ z mojego punktu widzenia to wiedza obowiązkowa i chciałbym wracać do tej prezentacji to przeskanowałem internet w poszukiwaniu źródeł. Znalazłem co najmniej dwa:
http://torun.jug.pl/materials/meetings/33/Bezpieczny_wypoczynek_by_Krzysztof_Benedyczak.pdf i https://www.youtube.com/watch?v=IDPNV6MU_Hc

Dla mnie to chyba najbardziej merytoryczna i wartościowa prezentacja. Elementy z niej będę wykorzystywał w życiu codziennym. Ponieważ mam pomysł na nowy projekt, to może zacznę nawet dzisiaj.

Test automation pyramid
Source: https://abstracta.us/test-automation/best-testing-practices-for-agile-teams-the-automation-pyramid/

5. Pragmatyczne podejście do pisania i utrzymywania testówMarek Dominiak.
Kolejny “must have”. Prelegent poruszył zagadnienia na tyle ważne co podstawowe. Niemniej jakby nie były podstawowe, to moim zdaniem każdy team leader powinien zacząć projekt (czy przyjęcie nowej osoby do zespołu) od takiej prezentacji.
Autor na Twitterze przekazał link do swojego githuba, pozwolę sobie tutaj powtórzyć: https://github.com/marekdominiak/wjug-tests/blob/master/JDD%20-%20Pragmatic%20testing.odp
Będę czasami do niej wracał – tak dla przestrogi i przypomnienia.

6. Serverless czyli jak zbudować aplikację bez serwera (za darmo)
Łukasz Wachowicz.
Obecnie trochę nie moja bajka ale perfekcyjnie poprowadzona opowieść. Opowieść o tym jak iść do celu, niekoniecznie najkrótszą drogą ale za to drogą dającą maksimum fanu osobie pełnej pasji.

Afterparty

Podobnie jak konferencja, afterparty znalazło nowe miejsce i bez wątpienia bardzo zyskało. Stara Zajezdnia Kraków by DeSilva to miejsce położone na Kazimierzu, prestiżowe i przestronne. Działo się, ale niech to pokryje milczenie.

Dodatkową atrakcją był mecz programistyczny przygotowany przez wspomniany wyżej Yggdrasil, był prawdziwy ring bokserski.

Autor: Robert

Biegnąc za marzeniami (nie tylko po górach)....

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *