Nie wierzę w niektóre opinie z łoża śmierci.

Widzieliście taki mem “Czego najbardziej żałują umierający“?
Pewne tak, jest dość popularny, ja go widziałam w kilku różnych wersjach (dość podobnych do siebie).
Zawsze mnie zastanawia dlaczego dużo mniejszą wagę przypisujemy do wyborów ludzi, którzy ciągle mogą coś zmienić w swoim życiu?
W odróżnieniu od opinii osób, które wiedzą, że już nic nie poprawią…
Chodzi mi o opinię ludzi, którzy całe życie robili „jakoś” a na końcu ścieżki mówią, że to był błąd, że powinni robić zupełnie inaczej.
I nie chodzi mi o żaden konkretny pogląd – tylko właśnie o to rozróżnienie. Czytaj dalej Nie wierzę w niektóre opinie z łoża śmierci.

Babcia – uzupełnienie.

Napisała do mnie znajoma, że kiedyś było prościej. I że Babcia miała wybór a dziś to nie da się podejmować takich prostych i dobrych w skutkach decyzji.
Nosz kurna, faktycznie. Umrzeć z głodu lub coś zrobić. Nie usiadła, nie zaczęła płakać, tylko poszła w nieznane. Nie w takie „nieznane” jak współczesne Niemcy (cóż tam niby jest nieznanego poza językiem, który naprawdę daje się opanować?!?).

Czytaj dalej Babcia – uzupełnienie.

Credo życiowe.

Mam kilka, życie jest za bogate aby je jednym opędzić 🙂
Pierwsze – wyczytane czyli zapożyczone:
Jak się da coś zmienić – zmienić, jak się nie da zmienić – polubić. I w porę odróżniać stany 😉

Drugie – wymyślone przeze mnie: Kto nie puka ten nie wejdzie.
Działa.
Szczególnie skuteczne w tej wersji bez pukania 😉 Czytaj dalej Credo życiowe.