Dylemat więźnia.

Usłyszałam komentarz, że nie opłaca się być pracowitym i solidnym.
Czyżby?
Dziś wszedł mi w ręce tekst o dość znanym eksperymencie:
Rozwiązujesz test, w którym pojawia się oferta:
“Można dostać dodatkowe punkty, zaznacz czy chcesz dostać 2 czy 6 punktów.
Jeśli więcej niż 10% klasy zaznaczy 6 punktów, NIKT nie dostanie punktów.
Dla klasy twój wybór będzie anonimowy, pozna go tylko nauczyciel.”
Co zaznaczasz? 2 czy 6 punktów?

Czytaj dalej Dylemat więźnia.

Inwestycje i zmiany.

Inwestycja to coś, co robimy aby było lepiej, zwykle nam acz czasem komuś innemu. Może dotyczyć wielu dziedzin: wybudowania czegoś nowego, nabycia nowej kompetencji lub takiego ulokowania pieniędzy aby w przyszłości mieć ich jeszcze więcej. Wymaga dwóch rzeczy – posiadania środków, które są pewnym nadmiarem oraz decyzji, że je w coś zainwestujemy. Ponieważ w każdym wypadku inwestujemy z nadzieją na przyszłe korzyści więc inwestycja powinna się zdecydowanie dobrze kojarzyć, prawda? Czytaj dalej Inwestycje i zmiany.

Niemiecka precyzja i hiszpański temperament.

Dawno temu była taka reklama Seata prowadzona pod hasłem „Niemiecka precyzja i hiszpański temperament”. Podkreślała, że właśnie połączenie pracy i cech dwóch różnych nacji daje większy efekt. Była pomysłowa i piękna!

Codzienność spowodowała, że przerobiono ją na „Hiszpańska precyzja i niemiecki temperament” co podkreślało dokładnie to samo – połączenie pracy i cech dwóch różnych nacji daje większy efekt (choć tym razem in minus). Czytaj dalej Niemiecka precyzja i hiszpański temperament.

Nieoczekiwana zmiana ról…

4 czerwca 1989 roku był dla mnie dniem równie radosnym co znaczącym. Nie z powodu komunikatu Pani Szczepkowskiej – on został wygłoszony kilka miesięcy później. Miałam 30 lat i nie wiedziałam co będzie dalej  ale byłam pewna, że zbudujemy lepszy świat! Czytaj dalej Nieoczekiwana zmiana ról…

Kompromis.

Jestem przeciwnikiem tradycyjnie pojmowanych kompromisów.
Cóż to jest taki tradycyjny kompromis?
Polega on na tym, że każdy trochę ustąpi i spotykamy się gdzieś pomiędzy.
Czyli każdy będzie niezadowolony, a na pociechę będzie miał tyle, że druga strona nie ma ani o jotę lepiej.
Innym słowy – jest mi źle a pocieszam się myślą, że innym jest równie niewygodnie… Czytaj dalej Kompromis.