Babcia – uzupełnienie.

Napisała do mnie znajoma, że kiedyś było prościej. I że Babcia miała wybór a dziś to nie da się podejmować takich prostych i dobrych w skutkach decyzji.
Nosz kurna, faktycznie. Umrzeć z głodu lub coś zrobić. Nie usiadła, nie zaczęła płakać, tylko poszła w nieznane. Nie w takie „nieznane” jak współczesne Niemcy (cóż tam niby jest nieznanego poza językiem, który naprawdę daje się opanować?!?).

Czytaj dalej Babcia – uzupełnienie.

Credo życiowe.

Mam kilka, życie jest za bogate aby je jednym opędzić 🙂
Pierwsze – wyczytane czyli zapożyczone:
Jak się da coś zmienić – zmienić, jak się nie da zmienić – polubić. I w porę odróżniać stany 😉

Drugie – wymyślone przeze mnie: Kto nie puka ten nie wejdzie.
Działa.
Szczególnie skuteczne w tej wersji bez pukania 😉 Czytaj dalej Credo życiowe.