Kradzież.

Kiedyś (parę lat tem) dość dotkliwie nas okradziono, w szczególności skradziono nam rower Pana Męża. Napisałam na forach prośbę o „dużo oczu”, chwytając się ostatniej nadziei.. . Nic to nie dała ale spotkałam się z komentarzem współczującym osobie, która kupiła coś okazyjnie i później to coś policjanci zabrali, bo było kradzione. Czytaj dalej Kradzież.

Radocha!

Uuuuch, kocham uczucie robienia fajnych rzeczy z fajnymi ludźmi!
Żaden budzik nie jest wtedy potrzebny, człowiek sam się budzi i leci jak na skrzydłach! Bo mu coś wychodzi, bo się dzieje, bo jest cudnie! Jak łatwo nakręcić się wtedy każdym kolejnym sukcesem, choćby drobnym i okupionym ciężką pracą!
Nie da się ukryć, że w takich momentach ryzykuję zaprzedaniem duszy – i wołam magiczne: chwilo trwaj!!!
Powodzenia wszystkim, którzy choć raz w życiu doświadczyli tego uczucia. A i dla reszty składam życzenia tego boskiego uczucia – niech się stanie!
No i jeszcze myślę, że człowiek jest jeden i nie ma co go dzielić na część zawodową i prywatną. Szczęście – choćby wynikało tylko z jednej z tych sfer – w tej drugiej też jest widoczne, bo jakże inaczej? Jako się rzekło – człowiek jest całością!
Dobrego dnia nam wszystkim!

Lenistwo.

Nie należy mylić lenistwa ze źle zorganizowaną pracą.
Lenistwo to jest wtedy jak człowiek minimalizuje ilość pracy, którą ma wykonać . I jak się rzetelnie sprawdzi, to się okazuje, że taką najmniejszą ilość pracy wykonujemy robiąc coś „nie na ostatnią chwilę”. Bo wtedy robimy raz a dobrze, nie mamy poprawek i problemów z szukaniem innych rozwiązań w momencie, w którym nie mamy ani czasu, ani specjalnie możliwych ruchów, ani możliwości poszukania wsparcia.
Natomiast źle zorganizowana praca polega na tym, że trzeba się nalatać, części rzeczy się nie zrobi (a później trzeba ponosić konsekwencje i narobić się dodatkowo) – a jeszcze coś tam zrobi się niepotrzebnie. Zwykle dotyczy to pracy odłożonej na ostatnią chwilę.
Natomiast występuje jeszcze taka forma jak „poczekam odpowiednio długo, może ktoś inny to zrobi”. To nie jest lenistwo – tylko zwykły egoizm, który pozwala innych obciążać co bardziej niewdzięcznymi zajęciami.