JDD dzień drugi

Na afterparty nie piłem dużo, trzy piwa, niemniej obudziłem się w koszmarnej formie, może dlatego pierwszy wykład przyjąłem źle, bardzo źle

7. Write NOW, Run Anytime – Neil C Smith.

Zdecydowanie nie zrozumiałem idei tego wystąpienia. Nie chcę się pogrążać w oczach społeczności, więc nie napiszę tego co myślałem do chwili aż nie wyszedłem co nastąpiło chyba w piętnastej minucie ale niewątpliwie prezentacja na żywo programu pokazującego na ekranie wirujące, kolorowe bryły i wydającego dźwięki to nie jest coś co chciałoby się oglądać na pierwszej prezentacji po afterparty, sorry dla mnie było to w tym momencie niewłaściwe miejsce.

8. JUGmajster 2017 Award Ceremony. Czytaj dalej JDD dzień drugi

JDD dzień pierwszy

JDDPaździernik miesiącem spotkań i konferencji – wszyscy po wakacjach nabierają nowej energii i “życie” rusza pełną parą. Ja też wpadłem w ten wir, więc nastąpi ciąg przynajmniej czterech postów podsumowujących mój udział w kolejnych eventach.

Mój pierwszy październikowy event to JDD (https://jdd.org.pl/). Czytaj dalej JDD dzień pierwszy

JUnit 5 w IntelliJ IDEA i Maven (jak uruchomić, czyli powrót do blogowania)

Cześć! po dłuuuugiej przerwie.

Na początek w dwóch zdaniach się wytłumaczę. Od trzeciego kwietnia

IntellijIDEA
IntellijIDEA

zacząłem pracę przy nowym projekcie. Projekcie na tyle ciekawym (może kiedyś o tym będzie), że pochłonął mnie i mój czas zupełnie bez reszty. O blogowaniu i pisaniu konkursowego projektu nie było mowy. Oczywiście nie ma róży bez ognia, w projekcie tym jest bardzo mało algorytmiki dlatego dla podtrzymania umiejętności implementacji algorytmów podejmuję różne działania głównie związane z HackerRank i nie tylko. Czytaj dalej JUnit 5 w IntelliJ IDEA i Maven (jak uruchomić, czyli powrót do blogowania)

Projekt właściwy – start!

Zacząłem używać WordPressa i traktuję to, jako element projektu, bo

Giewont
W poszukiwaniu inspiracji moje ukochane miejsce w Zako (http://chatak34.pl/) – widok z okna.

gdyby nie DSP to nigdy chyba nie założyłbym bloga i nie nabył stosownych umiejętności. Mam nadzieję, że Maciej, szef konkursu uzna tą argumentację, jak nie… to zostało jeszcze 10 pełnych tygodni, czas przejść do projektu właściwego. Czytaj dalej Projekt właściwy – start!

Meetup, czyli jeden z bonusów bycia developerem

MeetUpKiedyś programowałem, podobno nieźle…, potem pozostając w IT miałem długą, bardzo długą przerwę od kodowania. Po kolejnym zakręcie kariery programowanie zaczęło mi się jawić jak raj utracony, marzyłem, żeby wrócić, marzyłem, kombinowałem i się zdecydowałem… może będzie okazja, żeby opisać cały proces podejmowania decyzji, jego konsekwencje, słynne wychodzenie ze strefy komfortu, trudne procesy rekrutacyjne itd. Dzisiaj o tym, co wydaje mi się jednym z najważniejszych bonusów powrotu a mianowicie o meetupach. Czytaj dalej Meetup, czyli jeden z bonusów bycia developerem

WordPress – bezpieczeństwo

Bieg Śnieżnej Pantery
Ze strony biegu.

Nastąpiła krótka przerwa, udało mi się wyjechać na weekend i zawyć razem z wilkami w Biegu Śnieżnej Pantery w Zawoi (dla wilków zrezygnowałem z ZUKa, ale i tak biegałem po śniegu, miejscami było go zdecydowanie ponad pół metra), a tym samym połączyć bieganie z zaakcentowaniem przyjaźni do zwierząt i przyrody. Niemniej to zupełnie inna bajka a zainteresowani wyguglują sobie…

Zanim zacznę projekt właściwy skończę z WordPressem. Jak pisałem to dla mnie zupełnie nowe narzędzie i wstępne zaprzyjaźnienie się z tym CMSem traktuję, jako składnik projektu (no, bo bez DŚP nie było by przygody z WP).

W internecie, ważnym elementem jest dla mnie bezpieczeństwo. Dlatego po zainstalowaniu WordPressa zająłem się zabezpieczeniem swojej strony. Wyguglowałem spory zbiór porad, jak zabezpieczyć WP i poniżej to, co zdecydowałem się zastosować. Czytaj dalej WordPress – bezpieczeństwo

Dlaczego 226.pl, czyli co siedzi w informatyku?

Literalnie wyjaśnienie jest trywialne: 226 km ma dystans Ironmana (3,8 + 180 + 42,2) choć bardziej rozpowszechniony w ogólnej świadomości jest dystans w milach 140,6 (2,4 + 112 + 26,2). Krótka odpowiedź na tytułowe pytanie sprowadza się, więc do stwierdzenia: yes, I did it!

Żeby jednak nie było zbyt łatwo chciałbym poszukać drugiego dna.

trening triatlonisty
Trening

Wiadomo, że wzorzec brzydkiego, grubego, ubranego we flanelową koszulę człowieczka IT bardzo się zestarzał. Ja od tego wzorca zacząłem odchodzić na przełomie 1993/94. Wtedy jeszcze można było palić przy komputerze, na stanowisku pracy. Stacje robocze typy „IBM PC XT/AT” były bardzo wolne. Kompilacja trwała zwykle od minuty do pięciu. Środowiska IDE jakieś tam były, ale błędy syntaktyczne wyskakiwały dopiero w czasie kompilacji. Proces twórczy wyglądał najczęściej tak: Czytaj dalej Dlaczego 226.pl, czyli co siedzi w informatyku?

WordPress – założenie bloga

WordPress
WordPress. https://pl.wordpress.org/

Bałem się blogowania, bo między innymi bałem się zakładania bloga. Zawsze była w tym jakaś niezrozumiała magia… Nie jestem na tyle pracowity, żeby napisać oprogramowanie własnymi rękami, nie chciałem gotowych blogów na portalach blogowych. Pozostawał blog zainstalowany na własnym (tzn. hostowanym) serwerze. Z instalacją czegoś na serwerze mam różne doświadczenia, a to nie pasują do siebie wersje, a to coś się wykrzaczy, a to trzeba dokonfigurawać w jakimś dziwnym narzeczu. Mówiąc wprost sam proces zakładania bloga budził we mnie spore obawy. Obawy tym większe, że blog po pierwszym wpisie staje się czymś ostatecznym. Nie można zmienić adresu, nie za bardzo można zmienić silnik i przed wykonaniem pierwszego kroku straszy pytanie: ‘a co jeżeli wkopię się w jakąś niewygodną, przestarzałą technologię?’.

Okazją do przełamania strachu i spróbowania swoich sił był konkurs DŚP, tutaj bez bloga się nie dało. Decyzja wystartowania w konkursie była jednocześnie decyzją założenia bloga. Oczywiście jak to bywa nie tylko w programowaniu ograniczenia są w nas. Sprawa okazała się dość prosta, cztery godziny i mogłem zamknąć aplikację do konkursu. Może się komuś przyda napiszę, więc jak to wyglądało. Czytaj dalej WordPress – założenie bloga

Przedstawienia dyplomowe…

Uwielbiam teatr. W teatrze, tak jak w całej sztuce nie szukam rozrywki, szukam odpowiedzi na pytania, które nurtują mnie na co dzień:

Szantaz plakat
Szantaż – ze strony PWST
  • Co we mnie, w nas siedzi, jaki Bóg, jaki Diabeł i dlaczego jesteśmy, jacy jesteśmy
  • Gra naszym życiem, kto jest graczem?, Bóg i Diabeł (z poprzedniego punktu)?, Serce i Rozum?, złośliwy los?
  • Emocje kontra rozum i inne demony.
  • Czy Świat jest heurystyczny? czy deterministyczny? Chcę wierzyć, że jest zorganizowany na wzór Douglasa Adamsa i Terry Pratchetta ale czy na pewno?

I tak można by długo, bardzo długo. Mam nadzieję, że blog jeszcze trochę pożyje i pojawią się okazje do wynurzeń tego typu. W każdym razie z moimi oczekiwaniami koresponduje teatr PWST. Scena komercyjna musi dbać o kasę, publiczność, przychylność polityków itd. Studenci tego wszystkiego nie muszą, mogą mówić o tym, co ich boli. Moja miłość do spektakli dyplomowych rozkwitła po spektaklu Odyseje 2014 i trwa. Na spektaklach dyplomowych bywam.

W tym roku miałem trzy okazje spotkać się ze studentami PWST: Czytaj dalej Przedstawienia dyplomowe…

Pierwszy wpis na moim własnym blogu

Quo vadis
Quo vadis

Dzień dobry.

Najlepszy sposób na naukę i rozwój (nie tylko w sferze szeroko rozumianego IT), to realizacja własnych projektów. Innymi słowy, żeby nauczyć się pływać, trzeba wyznaczyć sobie cel i pływać, żeby nauczyć się wspinać, trzeba znaleźć ścianę (ściankę) i do skutku próbować na nią wleźć. Żeby nauczyć się programować, trzeba programować.

W zeszłym roku z zazdrością patrzyłem na „konkursowiczów”. Niemniej jak MACIEJ ANISEROWICZ devstyle.pl ogłosił bieżący konkurs wahałem się do ostatniej chwili. Wahałem się bo nie znam żadnej platformy do blogowania, bo mam ciężkie pióro, bo nie mam czasu i wreszcie bardzo, bardzo obawiam się pokazania środowisku mojego kodu i oceny, że mój projekt jest mało ambitny, żeby nie powiedzieć trywialny. Wahałem się do ostatniej chwili, dlatego dzisiaj, po pracy (z przerwą na meetup wrocławskich DevOpsów) siedzę i ćwiczę WordPressa.

Biorąc udział w konkursie chcę zrealizować następujące cele:

  1. Startując od zera, przećwiczyć WordPressa (ewentualnie inne maszynki do blogowania)
  2. Przełamać strach przed formułowaniem swoich myśli na piśmie
  3. Zrobić refaktoring napisanej kiedyś gierki, w tym:
    • Dobrać technologie
    • Uzupełnić funkcjonalności, na uzupełnienie których zabrakło czasu
    • Znaleźć inny (najlepiej darmowy) serwer Javy niż pivotal i nauczyć się go obsługiwać i wystawić działającą aplikację na widok publiczny
    • Dorobić wersję mobilną na Androida
  4. Last but not least, kontynuować prowadzenie bloga po zakończeniu konkursu

Z takimi założeniami, pełen obaw przystępuję do pracy. Bądźcie surowi, ale sprawiedliwi w ocenie moich starań. Bardzo liczę na życzliwość.